Bitwa o historię to również bitwa o tożsamość

Z okazji setnej rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości, podczas Igrzysk Wolności pokuszono się o rozważania nad tożsamością naszego narodu. Dyskusję prowadziła Magdalena Baran, której rozmówcami byli: Janusz Palikot – były polityk, autor wielu publikacji oraz lider partii Twój Ruch, Andrzej Leder – filozof kultury, psychoterapeuta oraz profesor nadzwyczajny w Instytucie Filozofii i Socjologii w Polskiej Akademii Nauk, a także Piotr Augustyniak – polski myśliciel i eseista, doktor habilitowany filozofii, wykładowca Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie.

Dyskusja rozpoczęła się od przywołania przez prowadzącą obrazu Jacka Malczewskiego „Melancholia”, ukazującego postacie w oknie, odgrodzone od tłumu. Symboliczne odgrodzenie można rozumieć jako odcięcie od naszych przywar, opowieści, które trzymamy w sobie, a także przeszłości. W ten sposób Magdalena Baran przeszła do pierwszego pytania o kształt polskiej tożsamości, jak o niej myślimy, czym ona dla nas jest. Andrzej Leder stwierdził, że jest to tożsamość rozdarta. Opiera się ona o bitwę o dumę narodową i to z czego powinniśmy być dumni, co powinno być dla nas powodem do zadowolenia. W tym obszarze istnieją dwa bardzo mocne drogi. Jedna to duma odwołująca się wyłącznie do chwały. Opiera się ona na historii, w której toczymy bitwy. Bez względu na wynik, czy są one przez nas wygrane, czy też przegrane, zawsze czujemy się zwycięzcami. Druga droga to do duma potrafiąca brać odpowiedzialność za wstyd. Pierwszy sposób jest tradycyjnie lepiej zrozumiały dla naszego społeczeństwa. Przez lata został oswojony, na skutek czego jest przez nas podejmowany niemal intuicyjnie. Duma odpowiedzialna za wstyd jest w kulturze europejskiej stosunkowo młoda. Pojawiła się dopiero w XX wieku. Polega ona na przyznawaniu się do tego, co było złe, przy jednoczesnej pamięci o tym, co było dobre. Wiąże się to z dojrzałością oraz świadomością, że nikt nie jest idealny.

Piotr Augustyniak określił tożsamość narodową jako swego rodzaju balast, który nie raz ciągnie społeczeństwo na dno i wielokrotnie dzieli. Siła balastu dotyka nas wszystkich. Według prelegenta: „Kluczowe dla zrozumienia polskiej sytuacji i podziału jest zobaczenie, co ten podział umożliwia, co go warunkuje, a co Polaków łączy. Nazwałbym to balastem posttraumatycznym. Jesteśmy społeczeństwem w dużym stopniu ukształtowanym na poziomie nie tylko naszych świadomości stworzonych przez szereg traum, które naznaczyło nasze społeczeństwo.”. Piotr Augustyniak dalej podaje, że drogą do odrodzenia jest przyjęcie cierpienia.

Całkowicie inny obraz tożsamość podaje Janusz Palikot: „Polska jest hybrydą różnych nietożsamości, braków. Polska jest hybrydą zorientowaną na przeszłość. Do braków można zaliczyć brak mitologii podstawowej, eposu słowiańskiego, który posiadają wszystkie narody. Nie mamy podstawowej opowieści. Brak powoduje pewnego rodzaju wydrążenia, wyczyszczenia z tożsamości.” Jak mówi Palikot, nadrobienie braku jest trudne, ponieważ do tej wypełnienie było nadrabiane elementami zewnętrznymi. Polska istnieje na pograniczu między łaciną, a cyrylicą. Jesteśmy Słowianami katolickimi, to jest trudna hybryda: „Przy braku mitu podstawowego, powoduje to bycie zombi”, nie wiemy czym chcemy być. Nie potrafimy odpowiedzieć co to znaczy być Polakiem. Były polityk radzi, by doprowadzić do własnej śmierci, niosącej za sobą odrodzenie. W swojej wypowiedzi odwołał się do sztuki Wyspiańskiego, który przeprowadził śmierć na deskach teatru, doprowadził do przełomu. Również dziś siła należy nie tylko do sfery rządzącej, ale również do przedstawicieli kultury. Rozmówcy wielokrotnie odwołali się do powstałego w niedawnym czasie filmu Wojciecha Smarzowskiego „Kler”. Zgodnie przyznali, że było to swego rodzaju oczyszczenie społeczeństwa.

Jakie rady mają dla nas prelegenci? Przede wszystkim powinniśmy podjąć dialog. Wielu młodych ludzi, zaangażowanych w działalność konkretnych partii politycznych, zapomina czym jest dialog. Tracą zdolność wznoszenia się ponad podziały. Budowanie społeczeństwa obywatelskiego a także wspólnej tożsamości narodowej wymaga współpracy. Nie możemy jedynie biernie przyglądać się działaniom innych i czekać na moment kiedy poniosą porażkę. Musimy wspólnie zaangażować się w budowanie wizji. Uwolnić energię drzemiącą w jednostkach, aby przekuć ją w trwałe przedsięwzięcie, które nie zgaśnie po powrocie do codzienności.

Paulina Małota

Partnerzy

Partnerzy wspierający

Partnerzy merytoryczni

Partnerzy medialni

Partner dialogu

Goszczą nas

Aktualności

Zapisz się na newsletter Igrzysk Wolności

Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia.